• Wpisów:666
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 18:08
  • Licznik odwiedzin:23 208 / 2223 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Z tęsknoty za kimś można przestać jeść.
Można napisać tysiące listów, których nigdy się nie wyśle.Można płakać naprawdę bardzo długo i bardzo często.Z tęsknoty za kimś można prawie przestać żyć.
 

 
Naprawdę nie ma ludzi gorszych czy lepszych ,
są tacy, którzy chcą Ci pomoc albo chcą Ci dopieprzyć.
 

 
Są ludzie, którym pozwalamy wracać zawsze, choćby nie wiadomo jak nas zawiedli i jak bardzo pozwolili nam cierpieć. I mimo, że wywoływali najokropniejszy ból, gdy odchodzili - to wywołują najcudowniejszy uśmiech, gdy wracają.
 

 
O moim stanie emocjonalnym świadczy tusz do rzęs poodbijany na poduszkach.
 

 
A w nocy, patrząc pustymi oczami w sufit, każdy z nas jest poetą swojego życia.
 

 
Jest jeden pewien przełomowy czas w naszym życiu, gdy cierpisz, nie dajesz rady emocjonalnie i psychicznie. Tak proszę państwa, to się nazywa pierdolona, pierwsza miłość .
 

 
Biegnę przed siebie nie znaną mi drogą . Nie wiem gdzie , po co i nie wiem dla kogo.
 

 
czasem boli tak mocno, że nie mogę oddychać.
 

 
wiesz, co jest najgorsze? to, że nie potrafię walczyć o to, co kocham. nigdy nie umiałam. Nigdy.
 

 
Olać realia, pieprzyć rzeczywistość. Pieprzyć to że znów coś nie wyszło.
  • awatar Gość: opis daje do myślenia :).świetny blog. ;D.. +wpadnij do mnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ide na balkon W ręku szlug telefon w drugiej.
I napisał bym do Ciebie ale jakoś brakuje słów.
Zadzwonił bym do Ciebie ale wiem że tego nie chcesz. Wybełkotał że Cię kocham tu jest źle i serio tęsknie..
 

 
jestem niezdecydowana. nie wiem czego chce od życia. mam czasem dziwne fazy i odchodzę bez powodu. kłócę się dla rozrywki i zbyt często ranię ludzi.
 

 
Najtrudniejsze w samotności są wieczory, kiedy zdajesz sobie sprawę, że kolejny dzień tracisz, nie mając dla kogo go wykorzystać.
 

 
Nie ogarniam swojego życia , nie ogarniam ludzi , którzy życzą mi jak najgorzej a mijają mnie na ulicy mówiąc "siema" . Nie ogarniam fałszywej przyjaźni , która ostatnio zdarza mi sie często , nie ogarniam tej miłości . Nie ogarniam siebie , życia i problemów .
 

 
tamten czas zostawił na Mojej psychice ogromną bliznę. bolesną ranę, która do dzisiaj nie pozwala Mi spróbować od nowa. to przez nią nie potrafię z kimś innym na nowo zasmakować miłości.
 

 
nigdy nie byłam dobra z geografii, więc nie moja wina że ide zła drogą